Przyjaciel znaleziony przez przypadek

Bohater opowieści, Dean, odbywa właśnie samotną podróż dookoła świata, mając za jedynego towarzysza swój rower. Nagle na jego drodze staje zupełnie niespodziewany gość – kotka Nala, którą ktoś skazał na pewną śmierć, porzucając samotnie w rejonach bośniackich gór. Gdy bohater postanawia przygarnąć bezdomne zwierzę nawet jeszcze nie podejrzewa, jak bardzo ta decyzja odmieni całe jego dotychczasowe życie. Nala okazuje się zwierzęciem niezwykle ciekawym świata, który od tego momentu obserwuje przytulona do nowego przyjaciela. Dean Nicholson opisał w swojej książce “Świat Nali. Człowiek, kot i ich podróż rowerem dookoła świata” prawdziwą historię swojej niezwykłej przyjaźni, która pojawiła się w jego życiu w wyjątkowo niespodziewany sposób i przyczyniła się do odmiany przez autora postrzegania wszystkiego wokół.

Świat w podróży

Dean i Nala, nowi najlepsi przyjaciele przemierzający od teraz razem świat, przeżywają wiele niezwykłych przygód. Odwiedzają piękne bałkańskie miasta, tętniące kulturą i obyczajami tego miejsca, w Grecji ratują stare osiołki, w Azerbejdżanie walczą o powrót do zdrowia, a w Gruzji udaje im się zaprzyjaźnić z prawdziwym duchem. W trakcie opowieści zmienia się nie tylko krajobraz widziany z perspektywy rowerowej wycieczki. Odmianę przechodzi przede wszystkim główny bohater – Dean, który w naturalny sposób, powodowany poczuciem obowiązku opieki i troski nad nową towarzyszką, zmienia swój sposób postrzegania świata. Ze zwykłego lekkoducha i wiecznego imprezowicza, żyjącego chwilą i nie zastanawiającego się zbytnio nad przyszłością, zamienia się w odpowiedzialnego, przewidującego niebezpieczeństwa, zaradnego opiekuna, przyjmującego na swoje barki odpowiedzialność za drugą istotę. Jest to wzruszająca opowieść drogi nie tylko o zadziwiającej przyjaźni czy odnajdowaniu poczucia wolności, ale przede wszystkim wyborach, które podejmujemy spontanicznie każdego dnia, a które tak wiele są w stanie zmienić w naszym świecie, jak i w sercu.

 

Ciekawe podróżowanie po świecie

W obecnych czasach można przeczytać książki o różnej tematyce. Począwszy od takich fikcyjnych książek, przedstawiających nam zmyślonych bohaterów, po literaturę faktu, dzięki której możemy dowiedzieć się wielu nowych, fascynujących rzeczy. Chyba nie ma takiej tematyki, która w książce nie zostałaby omówiona. Nawet, jeżeli chodzi o podróżowanie. Jeżeli ktoś lubi taką tematykę, jak podróże, to powinien zapoznać się z książką pt. “Świat Nali. Człowiek, kot i ich podróż rowerem dookoła świata” (https://www.taniaksiazka.pl/swiat-nali-czlowiek-kot-i-ich-podroz-rowerem-dookola-swiata-dean-nicholson-p-1520287.html). Autorem tej książki jest Dean Nicholson.

Życiowa przygoda

Dean Nicholson postanowił zwiedzić świat. Ale nie w tak tradycyjny sposób, jak wiele innych turystów. On postanowił poznać świat z perspektywy roweru. Jeżeli ktoś uważa, że takie rzeczy są niemożliwe, to jest w ogromnym błędzie, a na dodatek nie było mu dane jeszcze poznać historii Deana. On to wyruszył z rodzinnego miasteczka Dunbar we wschodniej Szkocji we wrześniu 2018 roku po to, aby poznawać kolejne kraje. W sumie może nie byłoby w tym nic tak fascynującego (w końcu mamy tylu podróżników na świecie), gdyby w pewnym momencie do mężczyzny nie dołączyła pewna, niezwykła postać. Ową postacią była kotka, którą Dean uratował w Bośni. Kotka, która otrzymała imię Nala, została uratowana przed pewną śmiercią i od tej pory jest wiernym kompanem mężczyzny w podróżach.

Razem z kotem


Świat Nali. Człowiek, kot i ich podróż rowerem dookoła świata” to książka, dzięki której można przekonać się, jak wygląda ich niezwykła podróż. Kotka nie chciała podróżować w żadnym transporterze. Dean i kocur tak się ze sobą zżyli, że ma ona pełną swobodę i nigdy nie ucieka od swojego pana. Razem z nim była już w Grecji, gdzie obydwoje mieli okazję ratować chore osiołki. W Azerbejdżanie musieli ratować się z choroby. A to wcale nie był koniec ich przygód. Dean na bieżąco zdawał relację ze swojej podróży. Ich filmik w The Dodo, serwisie o zwierzętach, obejrzano ponad 130 milionów razy. Warto razem z dwójką niezwykłych podróżników wyruszyć w świat.

 

“Świat Nali”

Sezon wakacyjny w pełni, a co się z tym wiąże, miłośnicy krótkich wycieczek jak i dłuższych wypraw pakują starannie manatki i ruszają w świat. Ci bardziej wytrwalsi zabierają w podróże swych czworonożnych przyjaciół, inny wolą urlopowy czas wykorzystać do maksimum i zostawiają podopiecznych w hotelach dla zwierząt , czy też u rodziny. Niestety, łatwo też natknąć się na grupę tych, którzy lekkomyślnie skazują swoje zwierzęta na śmierć, pozostawiając je przy drogach, w lasach czy porzucone w rowach. Doskonałym przykładem na to, że da się połączyć miłość do podróżowania z miłością do zwierząt jest Dean Nicholson, autor książki Świat Nali z www.taniaksiazka.pl, który regularnie przemierza kulę ziemską na rowerze wraz z kotem. Rewelacyjna historia oparta na autentycznych zdarzeniach sprawi, że nie będziesz mógł się od niej oderwać.

Starannie zaplanowane podróże

Na początku opowieści Dean daje nam się poznać jako zapalony imprezowicz. W treści sam wspomina, że nie szczędził sił na rozrywkę, lecz dużo uwagi poświęcił także przygotowaniu do rowerowej podróży przez świat. Mimo imprezowania, Dean pracował w kilku miejscach jednocześnie, aby skompletować odpowiedni sprzęt i oczywiście zgromadzić fundusze na wyprawy. Początkowo autor wyruszył w świat z przyjacielem, jednak tryb życia jaki dotychczas prowadzili szybko daje się we znaki. Dean zostaje samotnym jeźdźcem, jednak taki stan rzeczy nie trwa długo. Na jego drodze los stawia niewielkiego przyjaciela jakim jest porzucony kociak. Oto początek niezwykłej przyjaźni.

Z kotem przez świat


Pomimo tego, że znaleziony przez autora kociak to prawdziwa bieda z nędzą na czterech łapkach powleczona futrem, zostaje przygarnięta pod skrzydła pełne miłości i przywrócona do pełni sił. Nala, bo właśnie takie imię otrzymuje adoptowana kotka, staje się nieodłącznym towarzyszem podróży Deana. “Świat Nali” pokazuje nam, że podróże ze zwierzętami to nie nuda i zmartwienie. Wyjeżdżając na wakacje, wcale nie trzeba pozbywać się pupila, a wręcz przeciwnie. Może właśnie w czasie takiej podróży znajdziemy przyjaciela na całe życie?